Rządy bobasa w „Dzieciak rządzi”!

In Filmy, Recenzje filmów
Kadr z "Dzieciak rządzi". Wytwórnia DreamWorks

Już na początku seansu słyszymy legendarne już pytanie: skąd się biorą dzieci? Teorie były różne: bociany, kapusta a nawet magia. Przedstawiona tu propozycja to fabryka bobasów. Jednym z etapów linii produkcyjnej jest selekcja dzieci na te, które trafią do rodzin oraz te pasujące do szefostwa. Jak można się domyślić z samego tytułu, nasz bobas dostanie własne biurko i szansę na wspinanie się po szczeblach korporacyjnej kariery. Pomysł całkiem oryginalny i wbrew pozorom bardzo dobrze przedstawiony. Nie ma się co oszukiwać, bobas bierze udział w wyścigu szczurów, a nagrodą jest posada prezesa. Jedynym co musi zrobić tytułowy bohater to wykonać misję, której stawką jest przetrwanie dzieci na świecie.

„Dzieciak rządzi” zapowiadał się jako barwna, ciekawa i zabawna animacja dla dzieci i dorosłych, ale nie do końca się to udało. Z pewnością jest to animacja barwna, no i oczywiście jest też dla dzieci. Nie jest również pozbawiona pewnej naiwności, która w pewnych momentach mi przeszkadzała. Jednym z nich jest pojawienie się dziecka w życiu rodziny. Dawno nie widziałem w filmie czegoś tak absurdalnego, zwłaszcza, że chwilę wcześniej pokazano matkę Tima w ciąży. I tutaj nasuwa się pytanie. Co jest prawdziwe? Tim ma naprawdę doskonale rozwiniętą wyobraźnię, dzięki czemu rzadko zdarza mu się nudzić. Być może jest to spowodowane tym, że jest jedynakiem, a rodzeństwo byłoby konkurencją wobec poświęcanej mu uwagi rodziców. Dlatego w pewnych momentach miałem wrażenie zacierania się świata realnego z fikcją. A zatem czy bobas naprawdę tak pojawił się w jego życiu, czy po prostu on tak to widział? Pozostawiam to waszej ocenie.

Same sceny, w których przenosimy się do świata widzianego oczyma Tima uważam za jedne z najładniejszych. W ciekawy sposób pokazano jak widzi świat dziecko wychowywane w kochającej rodzinie. Dominują żywe i radosne kolory, nawet w obliczu zagrożenia. Jest to świat pełen zagadek i dziwacznych stworów, które zawsze można pokonać. I myślę, że dla młodszego widza są to jedne z bardziej interesujących fragmentów.

"Dzieciak rządzi". DreamWorks
„Dzieciak rządzi”. DreamWorks 2017

Jak wspomniałem na początku, bajka zapowiadała się na barwną, ciekawą i zabawną. Co do wyglądu całej animacji nie mam zarzutów, ponieważ jest na wysokim poziomie. Chociaż ładna oprawa graficzna to już raczej pewien standard, do którego przyzwyczajono widza. Osobiście w pewnych momentach byłem znudzony. Cała fabuła przypominała mi coś, co już gdzieś wcześniej widziałem. Mamy tutaj dwóch wrogów, którzy z pewnego powodu postanawiają współpracować, aby odnieść obopólne korzyści. Momentami można się szczerze uśmiechnąć, gdyż szef w ciele dziecka ma swoje momenty, które potrafi wykorzystać. Z pewnością władczy bobas przypadnie do gustu młodszej widowni, jednak starsi, którzy w zeszłym roku mogli świetnie się bawić na „Zwierzogrodzie” czy tegorocznym „LEGO Batman: Film” mogą być znudzeni przewidywalnością i naiwnością najnowszej produkcji od DreamWorks.

Wspomnę jeszcze krótko o postaciach drugoplanowych. O ile rodzice są sympatyczni to pomagierzy tytułowego bohatera jak i główny antagonista nie zaskarbili sobie mojej uwagi. Na ekranie są raczej krótko, a ich wprowadzenie jest bardzo dynamiczne przez co nie mamy szansy ich polubić.

Jednak czy warto wybrać się do kina? Tak. Mimo swojej przewidywalnej fabuły „Dzieciak rządzi” momentami wywołuje uśmiech na twarzy widza, a przecież o to chodzi.  Nie jest to dzieło wybitne, jednak zarówno dorosły jak i dziecko może miło spędzić czas oglądając tę produkcję.

Czy mały szef podbije serce widza? Może nie każdego, ale warto dać mu szansę.

"Dzieciak rządzi" DreamWorks 2017
„Dzieciak rządzi” DreamWorks 2017

7/10
7/10Opinia końcowa

Ogólna ocena

You may also read!

,,Iniemamocni” powracają – pierwszy teaser!

Disney Pixar opublikował wczoraj pierwszy teaser trailer do sequela jednego ze swoich najlepszych produkcji, czyli „Iniemamocnych”. Przedstawiamy  materiał, który

Read More...

Sprawiedliwość z taśmy – Recenzja „Ligii Sprawdliwości”

Pięć miesięcy temu napisałem, że „Wonder Woman” może być zwiastunem lepszej przyszłości dla mocno kulejącego DCEU. Po seansie „Ligii

Read More...

Czy zobaczymy wreszcie co działo się z Neganem od ataku na bazę?

WPIS ZAWIERA SPOILERY Z NAJNOWSZEGO ODCINKA W przyszłym tygodniu fani The Walking Dead w końcu dowiedzą się, co działo

Read More...

Mobile Sliding Menu